W poprzednim poście pokazywałam Wam zakupy, a wśród nich były trzy produkty z Inglota.
Dziś pokażę dokładnie co to takiego było.
To były moje drugie zakupy w Inglocie, ale na pewno nie ostatnie.
Kupiłam:
1. Kredkę do oczu (Soft Precision Eyeliner) w kolorze 21.
Kredka nie jest taka miękka jak się spodziewałam, ale mimo wszystko dobrze się z nią "współpracuje". Ogromny plus za trwałość, już jakiś czas temu szukałam brązowej kredki do "lekkich", codziennych makijaży i wybór padł na Inglota.
Cena 16zł/1,13g.
2. Cień do powiek Pearl 395 Freedom System Square.
To mój pierwszy cień z Inglota, ale na pewno kupię inne kolory. Cienia nie używam zgodnie z przeznaczeniem, ponieważ używam go jako rozświetlacza i w tym celu sprawdza się idealnie. Jest bardzo napigmentowany, idealnie rozprowadza się na szczytach kości policzkowych. Jest perłowy, ale nie ma w sobie chamskich drobinek brokatu, pozostawia na skórze efekt tafli.
Cena 12zł.
3. Kasetkę Freedom "2" na kwadratowe cienie.
Kasetkę kupiłam na ten mój cień- rozświetlacz, chciałam kupić "jedynkę", ale już nie było, więc wzięłam taką. Wybrałam wersję bez lusterka, ponieważ mogę ją otworzyć bardzo szybko, co ułatwia mi codzienne życie, gdy m am mało czasu rano.
Cena 12zł.
SŁOCZE:
A Wy lubicie produkty Inglota?
Posiadacie coś z tej firmy?
Cienie w moich kolorkach :D
OdpowiedzUsuńTeż lubię takie jasne:)
Usuńnie posiadam niczego tej firmy
OdpowiedzUsuńJa kiedyś podkradałam mamie sporo produktów tej firmy, czas się samej zaopatrzyć w Inglota :)
OdpowiedzUsuńPolecam, ja jestem zachwycona cieniami, a raczej cieniem, bo mam tylko ten jeden, ale to się wkrótce zmieni:)
Usuńwłaśnie wczoraj byłam w Inglocie, bo poszukuję kredki w kolorze cielistym lub takiej śmietanki (jeszcze dokładnie nie wiem :P ) do rozświetlania oka na linii wodnej, ale niestety nic nie znalazłam :(
OdpowiedzUsuńJa też szukam jakiejś fajnej, kiedyś kupiłam z Sensique, ale zupełnie się do tego celu nie nadaje.
UsuńJak znajdziesz już coś fajnego to daj znać:)
Cudeńka:)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdobycze:) Ja w ostatnim czasie polubiłam ich lakiery:)
OdpowiedzUsuńA ja nie kupuję już żadnych lakierów, bo cały czas kupuje, a paznokcie maluję tylko odżywką.
Usuńooo lubie inglota :)
OdpowiedzUsuńŚliczny ten cień. Nie wiedziałam, że inglot ma całkiem przyzwoite ceny. :)
OdpowiedzUsuńbardzo ! głównie pracuję na produktach INGLOTA . Ceny są przestępne, produkty więcej niż tylko dobre .
OdpowiedzUsuńRozdanie kosmetyczne u mnie! :)
OdpowiedzUsuńhttp://youbeautiful-kosmetycznefantazje.blogspot.com/
Zapraszam!
Nie miałam jeszcze nic z Inglota, ale te cienie świetnie wyglądają, chyba się na nie skusze przy najbliższej okazji ;))
OdpowiedzUsuńPolecam:)
Usuńmyślałam ze z Inglota są tylko lakiery do paznokci ;D ale coż to dobry znak że są jakieś inne produkty tej marki ;) obserwuję i było by mi bardzo miło jeśli ty zaobserwujesz mojego bloga ;> http://polcia2704.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń:)
Usuńcień rozświetlający jest cudny :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa mam od nich jeden cień i paletkę, dobrze się sprawują ;) To musisz sobie dokupić jeszcze jakiś wkładzik do tej paletki ;) Może brąz do brwi? :D
OdpowiedzUsuńDo brwi używam kredki+ żel z Delii
UsuńNa pewno kupię jeszcze jakiś cień:)
To świetna polska marka, mają super pędzle i nie tylko.
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam :)
Nie mam żadnych pędzli z Inglota, chociaż mam ten grzebyczek do rzęs i u mnie sprawdza się świetnie:)
UsuńTo spróbuj chociaż tego cienia- rozświetlacza:)
OdpowiedzUsuń